Upomnienie, krytyka, rada

Czy powinniśmy upominać, krytykować innych, czy lepiej nie mówić nikomu jak ma żyć? A jeśli chcemy krytykować, to jak to robić? Jak odróżnić dobrą krytykę od złej. Czy powinniśmy dawać ludziom rady?

Jak żyć?

Czasami doświadczamy trudnych sytuacji w życiu i zastanawiamy się co powinniśmy zrobić. Wydaje mi się, że w takich sytuacjach zazwyczaj nie brak wiedzy jest problemem, ale raczej to, że nie trzymamy się tego, co wcześniej uznawaliśmy za nasz światopogląd i nasze własne ideały. Dobre rady słyszane cały czas spowszedniały nam tak, że traktujemy je jako zwykłe banały i lekceważymy je, a gdy przychodzi co do czego, okazują się one zbyt trudne, choć, gdy (jeśli) przejdziemy próbę, prawdziwe i głębokie.